Artist: Jankes
Album: DEMO-r(E)alizacja
Song: W Ten Sposób #4
(Verse 1)
Szerokie spodnie, bluza double X eL
Robić dobry rap, to mój wyznaczony cel.
O tym wiem i nigdy nie dam się sprzedać
Tylko czysty przekaz - ten jeden mam temat.
Parental advisory - na płycie emblemat
To nie ściema. Schemat olej a potem tylko wolej.
To nie hity pod popowe bity, ja to pierdole.
Jak jesteś w dole, to przestań kopać.
Ten nokaut na tego, kto łypie spod oka.
Takie życie dla tego, kto w jego chwycie.
Znakomicie, ale ja tak wcale nie sądzę
A swoją rządzę na pieniądze przełączę
I strącę płonącym kolcem myśli niedowierzające
W mój talent, który mam i którym się chwalę,
Ale stale pall malle palę i w to wbijam,
W ten klimat. Wiem, bo przy mnie amen rodzina.
(Chorus 2x)
Ja nie jestem wieszczem, chociaż mówię wierszem
A każdym wersem życie swoje streszczę.
I niech wiedzą leszcze, że ja tak mogę jeszcze,
Wszędzie rym swój zmieszczę, więc ręce w powietrze.
(Verse 2)
Stale dążę do doskonałości.
Nigdy niczego nie chcę uprościć.
Ze swej godności jestem dumny.
Chuj z tym, posiadam tylko swój rym.
Durnym ludziom współczuje szczerze
I szczerze na papierze piszę to w co wierzę.
Tak jak Son Goku potrafię walczyć.
Wracam zawsze z tarczą, nigdy nie na tarczy.
Wiem, że w tej branży, dużo takich pomarańczy,
Przy których bitach można tylko tańczyć,
Ale to jest Jankes! Tak to ta osoba,
Przy której rymach możesz się schować.
Browar to towar, który często łykam.
Moja grdyka puchnie, bo wielka ta liryka,
Którą słychać i którą cieszysz umysł.
Długo się nie zastanawiam jakiego słowa użyć.
(Chorus 2x)
(Verse 3)
A więc łapie za ster. To nie LPR.
Jak O eS Te eR chwalę podziemie.
Przez Ziemię mknie ten kawałek
A ja bez żadnych manier sam wynik ustalę.
Przechwałek talerz, bo wiem, że coś potrafię
I wszystko co robię zapisuję na taśmie.
A jak światło zgaśnie, ja dalej będę błyszczeć.
Ty z piskiem a ja ciebie zniszczę.
W zgliszcze bożyszcze, bo ja korzeni strzegę.
Od funku po jazz, ja się nie sprzeniewierzę.
Brzeg rzek za niski, więc woda wylewa.
Ta potrzeba rośnie we mnie, przez myśl mi przebiega.
Z lewa, z prawa dostrzegam, jak hip hop rośnie,
Lecz za kurwienie się dostaniesz ostrze,
Bo w tym rzemiośle tylko dobry przetrwa.
Dla reszty przerwa, bo w dobrym słowie twierdza.