Artist: Jankes Ft. Piskle & Kmerson
Album: Stereo-(I)-Typ
Song: Tak Gramy #4
(Verse 1 - Jankes)
Może i bym chciał mieć tutaj w chuj stów,
Zamiast tego mam w mózgu w chuj słów.
I chyba wiesz wolałbym skończyć na wózku
I wolałbym oślepnąć niż stracić słuch swój.
Raptem rap ten robię, weź to doceń,
I choć na bluzie mam stówę zawsze gram na dwieście procent.
Proces działania zaboli jak impotencja,
Jankes, na zawsze zakochany w dźwiękach.
Przerwa? Tylko na spalenie skręta,
A ty jak zawsze tą volumę podkręcaj.
Głośnieeej! Kurwa, zrób to głośniej,
Głośno i wyraźnie musisz usłyszeć ten progres.
Łączę, plącze, trącę ostrym kolcem,
Nie wiesz o co chodzi, to weź kurwa zamknij mordę.
Kompleks? Raczej satysfakcja.
Zadowolony jestem, że w to tak gram.
(Verse 2 - Piskle)
Daj mi tu bit i trochę czasu ziombel,
To pokażę ci, że polski rap jest w formie,
Bo gram w to łatwo jak w PESa na plejce.
A oni jak to słyszą stoją w kolejce po więcej,
Więc w podzięce poświęcę swój rozum i serce,
Zniechęcę tych MC, co mają pretensję.
Nałożę presję i niech piszą testament.
Pędzę jak bejce w miejsce dobrej wiary. (Co?)
Wulgarny? (A jak!) To mało powiedziane.
Jeśli rap jest zły to ja jestem szatanem.
(Ha!) Swoim wokalem powalam,
Gusta zadowalam, pustaków przeganiam,
Chuj tam się przechwalam, bo mam do tego prawo.
A zabraniać to ty możesz demonstracji pedałom.
Zacznij nam bić brawo, jeśli tego słuchasz.
Tak w to się gra tylko i wyłącznie u nas.
(Chorus 2x)
(Verse 3 - Kmer)
Daj mi te werble, koniecznie, bez tego nie wejdę,
W tym tempie tak kręcę, chcę więcej, no pewnie.
Te herce są proste i ostre jak brzytwa,
Ten sygnał to iskra, to bitwa, z tym igram.
Jestem w rapie Supermanem a ty jesteś Batman.
Ja mam to gówno w sobie a ty liczysz to w dodatkach.
Zrobiłem burdę, dodaję do tego flow zamęt,
Od razu staję z dala od kamer.
akładam bandanę z hasłem 'Tak gramy',
Bo mój złoty łańcuch to tracki w milionach egzemplarzy.
Zagarnia mnie pycha. Kurwa! Ziombel wybacz.
Gibam się w stylach, z naszej strony ofensywa.
Chcesz propsy? Resztę? Chcesz z tego duży procent?
Tylko nie wiem po co, skoro ja zabieram całą flotę.
I choć kręcę tym stylem, ty puszczaj to gówno.
Znasz tą rodzinę, nadal. Puszczaj to w kółko.